Kredyt hipoteczny w swoim banku – czy to się opłaca? Plusy, minusy i pułapka lojalności

Poradnik finansowy

Autor artykułu

Patryk Nowak

Patryk Nowak

Regionalny Menadżer Sprzedaży

Udostępnij ten artykuł:

Facebook
LinkedIn
WhatsApp
Email

Gdy szukasz kredytu hipotecznego, naturalnym odruchem jest skierowanie kroków do banku, w którym masz już konto. Perspektywa wydaje się kusząca: oni znają Ciebie, Ty znasz ich, a cała procedura sprawia wrażenie znacznie prostszej. Jednak wygoda związana z lojalnością wobec jednej instytucji może słono kosztować.

W praktyce lojalność wobec swojego banku rzadko przekłada się na lepsze warunki kredytowania. Zanim podejmiesz decyzję i podpiszesz umowę z obecnym bankiem, dowiedz się, na co naprawdę warto zwrócić uwagę, aby nie wpaść w pułapkę pozornych oszczędności.

Dlaczego automatycznie wybieramy własny bank?

Wybór instytucji, w której prowadzimy rachunek oszczędnościowo-rozliczeniowy (ROR), jako pierwszego miejsca aplikacji o kredyt, wynika zarówno z czynników praktycznych, jak i psychologicznych:

  • Znajomość procedur i relacja — masz już tam konto, kartę i zbudowaną historię wpływów oraz dotychczasowych zobowiązań.
  • Wygoda — proces analizy wniosku może być krótszy, jeśli weryfikacja dochodów opiera się na historii Twojego rachunku.
  • Wiara w nagrodę za lojalność — wielu kredytobiorców błędnie zakłada, że wieloletni staż w banku automatycznie przełoży się na niższą marżę lub brak prowizji.
  • Przyzwyczajenie (inercja) — zmiana banku lub samo porównywanie ofert innych instytucji wydaje się czasochłonne i skomplikowane.


To całkowicie zrozumiałe pobudki. Jednak przekonanie, że Twój bank zaoferuje Ci najbardziej konkurencyjne warunki na rynku, rzadko wytrzymuje zderzenie z rzeczywistością.

Zalety kredytu hipotecznego w obecnym banku

Szybszy proces kredytowy i minimum formalności

Banki mają natychmiastowy wgląd w historię Twoich transakcji, co znacznie upraszcza badanie zdolności kredytowej. Jeśli pracujesz na etacie i wynagrodzenie wpływa na konto w tej instytucji, często nie musisz dostarczać zaświadczeń o zarobkach od pracodawcy, a wystarcza na przykład oświadczenie  dochodach. Na rynku wiele banków oferuje tzw. „szybką ścieżkę” lub uproszczone procedury dla stałych klientów, co jest ogromną zaletą, gdy goni Cię termin zawarcia umowy przyrzeczonej (np. zakupu nieruchomości od dewelopera lub na rynku wtórnym).

Wszystkie finanse w jednym miejscu

Posiadanie kredytu, konta osobistego i produktów oszczędnościowych w jednej instytucji ułatwia zarządzanie domowym budżetem. Jedna aplikacja mobilna, jeden login i jeden punkt kontaktu to ogromna wygoda. Ma to duże znaczenie dla osób, które cenią sobie prostotę i spokój zamiast ciągłego polowania na rynkowe okazje.

Szansa na ofertę dla stałego klienta

Niektóre instytucje rzeczywiście proponują obniżkę marży, rezygnację z prowizji za przyznanie kredytu czy korzystniejsze warunki dotyczące wskaźnika LTV (stosunku kwoty kredytu do wartości nieruchomości). Promocje te różnią się jednak diametralnie w zależności od banku i nie są standardem. To, czy propozycja Twojego banku jest naprawdę opłacalna, zawsze wymaga dokładnej weryfikacji.

Negocjacje oparte na dotychczasowej relacji

Jeśli jesteś dla banku kluczowym klientem (masz tam duże oszczędności lub prowadzisz firmę z dużymi obrotami), zyskujesz realną kartę przetargową. Klient, który w banku jest np. w segmencie bankowości prywatnej lub premium może uzyskać dostęp do tzw. oferty indywidualnej, której parametry są znacznie lepsze niż te w oficjalnych tabelach opłat i prowizji.

Minusy pozostania we własnym banku

Oferta Twojego banku rzadko bywa najtańsza

Banki doskonale wiedzą, że wielu klientów z wygody złoży wniosek właśnie u nich. Z tego powodu presja na oferowanie najniższych stawek stałym klientom jest po prostu mniejsza. W świecie finansów najbardziej atrakcyjne promocje są zazwyczaj narzędziem służącym do pozyskiwania nowych klientów, a nie zatrzymywania obecnych.

Analizy rynku jednoznacznie pokazują, że kredytobiorcy, którzy porównują oferty wielu instytucji — na własną rękę lub z pomocą niezależnego pośrednika finansowego, który pomaga porównać oferty — najczęściej przekonują się, że ich obecny bank zostaje w tyle za konkurencją.

Ograniczony wybór rozwiązań

Każdy bank sprzedaje wyłącznie własne produkty. Choćby oferta Twojej instytucji wydawała się bogata, stanowi ona zaledwie ułamek tego, co jest dostępne na całym rynku. Niezależny ekspert finansowy ma wgląd w propozycje kilkunastu banków jednocześnie — w tym również tych, które mogą nie posiadać placówek stacjonarnych w Twojej okolicy, a oferują świetne warunki online lub przez kanały partnerskie.

Pułapka lojalności

Instytucje finansowe często bazują na braku aktywności swoich klientów. Oprocentowanie, które w momencie podpisywania umowy wydawało się atrakcyjne, z czasem może stać się skrajnie nieopłacalne. Dotyczy to zwłaszcza kredytów ze zmiennym oprocentowaniem (opartych na wskaźnikach takich jak WIBOR). Dotychczasowi klienci rzadziej decydują się na przeniesienie kredytu niż osoby, które od początku aktywnie analizują rynek.

Ukryte koszty produktów powiązanych (cross-selling)

Banki chętnie uzależniają obniżenie marży kredytu od zakupu dodatkowych usług (jest to tzw. sprzedaż wiązana lub krzyżowa). Warunkiem może być posiadanie konta z regularnym wpływem wynagrodzenia, karta kredytowa czy drogie ubezpieczenie na życie lub ubezpieczenie nieruchomości oferowane przez bank. Choć sama stopa oprocentowania wygląda kusząco, to całkowity koszt kredytu (uwzględniający RRSO oraz opłaty za produkty dodatkowe) może okazać się znacznie wyższy niż w konkurencyjnym banku bez takich wymogów.

Przeniesienie kredytu do innego banku — kiedy to się opłaca?

Refinansowanie, czyli przeniesienie kredytu hipotecznego do innego banku, to standardowa procedura. Pozwala na wygenerowanie ogromnych oszczędności, zwłaszcza gdy stopy procentowe spadły lub Twoja sytuacja finansowa uległa poprawie od momentu zaciągnięcia zobowiązania.

Kiedy warto rozważyć przeniesienie kredytu?

  • Gdy inny bank oferuje wyraźnie niższe RRSO (Rzeczywistą Roczną Stopę Oprocentowania) przy takich samych parametrach.
  • Gdy w obecnym banku mija okres, w którym obowiązywała prowizja za wcześniejszą spłatę (zgodnie z prawem, w przypadku kredytów ze zmiennym oprocentowaniem bank może pobierać rekompensatę maksymalnie przez pierwsze 36 miesięcy i nie może ona przekroczyć 3% spłacanej kwoty).
  • Gdy Twoje dochody wzrosły, spadł wskaźnik DTI (stosunek długów do dochodu) lub poprawiła się historia w BIK, dzięki czemu kwalifikujesz się do ofert premium.
  • Gdy kończy się okres obowiązywania stałej stopy procentowej, a propozycja banku na kolejny okres lub przejście na oprocentowanie zmienne są mało atrakcyjne.

Pamiętaj, że zmiana banku wiąże się z pewnymi kosztami startowymi (np. opłata za wycenę nieruchomości przez rzeczoznawcę, wpis do księgi wieczystej w sądzie rejonowym, ewentualna prowizja za uruchomienie nowego kredytu). Koszty te należy zestawić z sumą odsetek, jaką zaoszczędzisz do końca okresu kredytowania. Bezstronny ekspert finansowy pomoże Ci dokładnie to przeliczyć.

Kredyt w obecnym banku vs. porównanie rynku

Kredyt hipoteczny w swoim banku – czy to się opłaca? Plusy, minusy i pułapka lojalności - Credipass - kredyty hipoteczne, kredyty gotówkowe, ubezpieczenia

Twój bank to jedna z opcji, a nie jedyny wybór

Najlepsza strategia to wcale nie unikanie swojego obecnego banku, ale potraktowanie go jako jednego z wielu oferentów. Propozycję, którą otrzymasz jako stały klient, potraktuj jako punkt wyjścia (bazę do porównań) i zestaw ją bez emocji z rynkową konkurencją.

Najwygodniej zrobisz to, odwiedzając niezależnego pośrednika fiansowego, który pomaga porównać oferty. Taki ekspert potrafi:

  • Złożyć zapytania lub przeanalizować Twoje szanse w kilku bankach jednocześnie.
  • Wskazać instytucje, które najchętniej przyznają finansowanie przy Twoim rodzaju dochodów (e.g., umowa zlecenie, B2B, własna działalność).
  • Pomóc w negocjacjach cenowych — czasami również z Twoim macierzystym bankiem.
  • Przeprowadzić Cię przez cały proces analizy rynku bez konieczności samodzielnego odwiedzania kilkunastu placówek i składania identycznych dokumentów.


Koszt zaniechania — czyli pozostanie we własnym banku bez analizy rynku — może oznaczać stratę rzędu kilkudziesięciu tysięcy złotych w całym okresie spłaty długu.

Podsumowanie

Kredyt hipoteczny w banku, w którym prowadzisz konto, ma swoje niezaprzeczalne plusy pod względem wygody i tempa procesowania wniosku. Jednak zakładanie, że lojalność automatycznie gwarantuje najlepsze warunki finansowe, to jeden z najczęstszych błędów kredytobiorców. Najlepszy kredyt hipoteczny to prawie nigdy ten, który jest pod ręką — to ten, który znajdziesz po rzetelnym porównaniu całej oferty rynkowej.

Dziękujemy

Formularz został wysłany