Wielu klientów słyszy, że jeśli mają kredyt z oprocentowaniem okresowo stałym na 7 lub 10 lat, to… nic nie da się zrobić. „Trzeba poczekać do końca okresu” – to częsta odpowiedź banków.
W tym przypadku było podobnie. Klient otrzymał dwie decyzje odmowne i wyglądało na to, że przez kolejne lata będzie skazany na wysoką ratę. A jednak znaleźliśmy rozwiązanie.
Najważniejsze fakty
- Cel: refinansowanie kredytu hipotecznego
- Problem: oprocentowanie z okresowo stałą stopą na 7 lat (8,775%)
- Sytuacja klienta: wcześniejsze odmowy w bankach
- Efekt: obniżenie raty o ponad 1 000 zł miesięcznie
Sytuacja klienta
Klient zaciągnął kredyt hipoteczny w grudniu 2022 roku, w okresie wysokich stóp procentowych.
Warunki kredytu:
- oprocentowanie stałe: 8,775%,
- okres obowiązywania: 7 lat,
- do końca okresu stałej stopy pozostawało jeszcze około 3 lata.
Na początku 2026 roku sytuacja rynkowa wyglądała już zupełnie inaczej — nowe kredyty były oferowane na znacznie lepszych warunkach. Klient naturalnie chciał obniżyć swoją ratę.
Gdzie pojawił się problem?
Klient samodzielnie złożył wnioski o refinansowanie w dwóch bankach.
Efekt? Dwie decyzje odmowne.
Powód w obu przypadkach był identyczny: banki uznały, że nie można refinansować kredytów z okresowo stałym oprocentowaniem dłuższym niż 5 lat.
W praktyce oznaczało to, że klient – mimo wysokiej raty – miał „zablokowaną” możliwość zmiany warunków kredytu.
Jak rozwiązaliśmy tę sytuację?
Kluczowe było dokładne przeanalizowanie, jak różne banki interpretują przepisy i rekomendacje KNF.
Niektóre banki patrzą na pierwotny okres obowiązywania stałej stopy procentowej (7 lat).
Natomiast my znaleźliśmy bank, który podszedł do sprawy inaczej. Przyjął, że znaczenie ma okres, który pozostał do końca stałej stopy (ok. 3 lata).
Dzięki temu możliwe było przeprowadzenie refinansowania bez naruszania zasad i bez ryzyka dla klienta.
Efekt końcowy
Klient uzyskał pozytywną decyzję kredytową i refinansował swoje zobowiązanie na znacznie lepszych warunkach.
- miesięczna rata została obniżona o ponad 1 000 zł
- poprawił się komfort finansowy i bezpieczeństwo budżetu domowego
Co zyskał klient?
- realne, odczuwalne oszczędności każdego miesiąca
- możliwość zmiany warunków kredytu mimo wcześniejszych odmów
- indywidualne podejście i znalezienie rozwiązania tam, gdzie inni widzieli ograniczenia
Dlaczego to ważne?
Ten przypadek pokazuje, że:
- odmowa jednego lub dwóch banków nie oznacza braku możliwości realizacji danej transakcji. Każdy bank ma inną politykę kredytową
- kluczowe znaczenie ma sposób interpretacji przepisów przez konkretną instytucję
- nawet „zablokowany” kredyt z okresowo stałym oprocentowaniem można czasem zoptymalizować
Dlatego w takich sytuacjach warto skonsultować się z Ekspertem Finansowym, który zna różnice między bankami i potrafi je użyć na korzyść klienta.