Historie klientów: jak pozyskaliśmy 1,4 mln zł finansowania?

Poradnik finansowy

Autor artykułu

Ekspert finansowy Mikita Kanechny

Mikita Kanechny

Ekspert finansowy

Udostępnij ten artykuł:

Facebook
LinkedIn
WhatsApp
Email

W finansowaniu firm najczęściej największym wyzwaniem są wyniki finansowe przedsiębiorstwa. Tym razem sytuacja wyglądała zupełnie inaczej.

Spółka generowała wysokie obroty, działała na rynku od kilku lat i potrzebowała finansowania na dalszy rozwój działalności. Problemem okazały się jednak kwestie formalne: błędy w dokumentacji księgowej z poprzednich lat oraz dodatkowo zagraniczni udziałowcy.

Błędy w bilansie księgowym powodowały, że spółka miała początkowo niską zdolność kredytową. Jednak dzięki współpracy z Ekspertem finansowym Credipass, który pomógł uporządkować bilans spółki, firma uzyskała 1,4 mln zł finansowania bez zabezpieczenia na nieruchomości i na warunkach, które dziś trudno spotkać nawet przy kredytach hipotecznych.

Najważniejsze fakty

  • Cel finansowania: bieżąca działalność i zatowarowanie
  • Rodzaj klienta: spółka z o.o. z branży spożywczej
  • Kwota finansowania: 1 400 000 zł
  • Roczne obroty spółki: około 29 000 000 zł
  • Główne wyzwanie: nieprawidłowości w dokumentacji księgowej oraz dodatkowo zagraniczni udziałowcy
  • Oczekiwanie klienta: finansowanie bez zabezpieczenia rzeczowego i na atrakcyjnych warunkach cenowych
  • Efekt: kredyt obrotowy bez zabezpieczenia z marżą około 1,7 p.p.

Sytuacja klienta

Do Eksperta finansowego Credipass zgłosiła się spółka z ograniczoną odpowiedzialnością działająca w branży spożywczej. Firma potrzebowała dodatkowego kapitału na bieżącą działalność operacyjną oraz zwiększenie poziomu zatowarowania.

Na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała bardzo dobrze. Spółka funkcjonowała od 2018 roku i osiągała obroty na poziomie około 29 mln zł rocznie. Takie wyniki zwykle pozwalają liczyć na zainteresowanie banków.

Problem pojawił się jednak w momencie obliczania zdolności kredytowej, która okazała się niewystarczająca. Podczas analizy dokumentów ujawniono błędy księgowe występujące w rozliczeniach z ostatnich lat. Same nie przekreślały możliwości uzyskania kredytu, ale wymagały korekty.

Gdzie pojawił się problem?

Klient oczekiwał finansowania bez zabezpieczenia na nieruchomości. Przy kwocie 1,4 mln zł oznaczało to konieczność znalezienia banku, który będzie gotowy udzielić wysokiego kredytu obrotowego wyłącznie na podstawie kondycji przedsiębiorstwa. Istotna była także cena finansowania. Zarząd spółki oczekiwał rozwiązania, które nie będzie nadmiernie obciążało bieżącej działalności.

Jak rozwiązaliśmy tę sytuację?

Kluczowe znaczenie miała szczegółowa analiza polityk kredytowych poszczególnych banków.

W takich sprawach nie wystarczy sprawdzić zdolności kredytowej. Trzeba dokładnie wiedzieć, które instytucje akceptują określoną strukturę właścicielską, jakie dokumenty są wymagane od wspólników oraz jak bank podchodzi do finansowania niezabezpieczonego.

Rozpoczęliśmy od szczegółowej analizy udziałowców oraz dokumentacji spółki. Następnie uporządkowaliśmy kwestie formalne i przygotowaliśmy wyjaśnienia dotyczące błędów księgowych, które mogły budzić pytania analityków kredytowych.

Kolejnym etapem było przedstawienie bankom pełnego obrazu działalności przedsiębiorstwa. Oprócz samych wyników finansowych pokazaliśmy skalę prowadzonego biznesu, historię funkcjonowania spółki oraz realne potrzeby związane z finansowaniem bieżącej działalności.

Dzięki odpowiedniemu przygotowaniu sprawy mogliśmy przejść do negocjowania warunków finansowania.

Efekt końcowy

Spółka uzyskała finansowanie zgodne z założeniami zarządu.

Najważniejsze parametry transakcji:

  • kwota finansowania: 1 400 000 zł,
  • cel: finansowanie bieżącej działalności i zatowarowania,
  • rodzaj finansowania: kredyt obrotowy niezabezpieczony,
  • marża: około 1,7 p.p. ponad WIBOR 3M.


Co szczególnie istotne, udało się uzyskać warunki cenowe, które w praktyce oznaczały oprocentowanie niższe od wielu kredytów zabezpieczonych hipotecznie dostępnych na rynku w tym samym okresie.

Pozyskane środki pozwoliły spółce utrzymać płynność finansową, zwiększyć poziom zatowarowania oraz kontynuować rozwój działalności bez konieczności angażowania majątku jako zabezpieczenia.

Co pokazuje ta historia?

Ten przypadek dobrze pokazuje, że w finansowaniu firm nie zawsze najważniejsze są same wyniki finansowe.

Czasami o powodzeniu całego procesu decydują kwestie formalne, struktura właścicielska czy sposób przygotowania dokumentacji dla banku.

Pokazuje również, że:

  • błędy księgowe nie zawsze oznaczają decyzję odmowną, jeśli zostaną właściwie wyjaśnione,
  • przy wysokich obrotach możliwe jest pozyskanie znaczącego finansowania bez zabezpieczenia na nieruchomości,
  • wybór odpowiedniego banku często ma większe znaczenie niż spełnienie ogólnych wymagań rynkowych,
  • niestandardowa struktura udziałowa nie musi przekreślać możliwości uzyskania finansowania,

Właśnie dlatego przy bardziej skomplikowanych sprawach kluczowe jest doświadczenie eksperta finansowego, który zna różnice pomiędzy politykami kredytowymi poszczególnych banków i potrafi znaleźć rozwiązanie tam, gdzie inni widzą jedynie przeszkody.

Dziękujemy

Formularz został wysłany