.
Ogólne informacje

Historie klientów: kiedy wsparcie nadchodzi w porę

Kuba ma 13 lat i większość wolnego czasu spędza na boisku, grając w koszykówkę. Jego mama, pani Anna, samotnie wychowuje syna i prowadzi niewielką księgarnię. Choć domowy budżet wymaga od niej uważnego planowania, od kilku lat konsekwentnie dba o ubezpieczenie – zarówno dla syna, jak i dla siebie. We wrześniu opłaca szkolne NNW Kuby, a sama ma indywidualną polisę na życie z rozszerzeniem obejmującym poważne zachorowania.

Autor: Bartosz Dziubiński
Opublikowano 2026. 11. 03.
Zaktualizowano 2026. 11. 05.

Kuba ma 13 lat i większość wolnego czasu spędza na boisku, grając w koszykówkę. Jego mama, pani Anna, samotnie wychowuje syna i prowadzi niewielką księgarnię. Choć domowy budżet wymaga od niej uważnego planowania, od kilku lat konsekwentnie dba o ubezpieczenie – zarówno dla syna, jak i dla siebie. We wrześniu opłaca szkolne NNW Kuby, a sama ma indywidualną polisę na życie z rozszerzeniem obejmującym poważne zachorowania.

Traktowała te ubezpieczenia jako zabezpieczenie na wypadek nieprzewidzianych zdarzeń. Nie przypuszczała jednak, że w tak krótkim czasie obie polisy okażą się potrzebne.

Najważniejsze fakty

  • Rodzina: samotna mama i 13-letni syn.

  • Ubezpieczenie dziecka: szkolne NNW.

  • Ubezpieczenie rodzica: indywidualna polisa na życie z ochroną na wypadek poważnego zachorowania.

  • Zdarzenia: złamanie ręki u dziecka oraz diagnoza choroby nowotworowej u mamy.

  • Efekt: wypłata świadczeń i dodatkowe środki na leczenie oraz bieżące potrzeby rodziny.

Wypadek na szkolnym turnieju

W listopadzie, podczas szkolnego turnieju koszykówki, Kuba niefortunnie upadł na parkiet. Doszło do skomplikowanego złamania ręki z przemieszczeniem. Konieczna była operacja, a później kilkutygodniowe unieruchomienie kończyny i rehabilitacja. Chłopiec musiał na pewien czas zrezygnować z aktywności sportowej, a żeby odzyskać pełną sprawność, potrzebował również prywatnych wizyt u fizjoterapeuty.

Pani Anna zgłosiła szkodę z posiadanej polisy NNW. Po zakończeniu leczenia i przekazaniu ubezpieczycielowi dokumentacji medycznej otrzymała świadczenie z tytułu trwałego uszczerbku na zdrowiu oraz zwrot kosztów leczenia i rehabilitacji. Wypłacone pieniądze pomogły pokryć wydatki związane z powrotem Kuby do zdrowia.

Kolejne wyzwanie – choroba mamy

Niedługo później, zaledwie miesiąc po wypadku syna, pani Anna zaczęła odczuwać silne zmęczenie i dolegliwości bólowe. Początkowo wiązała je ze stresem i dużą ilością obowiązków. Badania przyniosły jednak poważną diagnozę – chorobę nowotworową, która wymagała rozpoczęcia leczenia i dłuższej rekonwalescencji.

Pojawiły się nie tylko obawy o zdrowie, ale również pytania o codzienne funkcjonowanie rodziny. Pani Anna prowadziła własną księgarnię, a konieczność ograniczenia pracy oznaczała ryzyko znacznego spadku dochodów. Musiała więc pomyśleć o tym, jak w czasie leczenia utrzymać dom i zapewnić synowi stabilne warunki.

Tym razem pomogła polisa mamy

W tej sytuacji znaczenie miało indywidualne ubezpieczenie pani Anny, które obejmowało ochronę na wypadek poważnego zachorowania. Po przedstawieniu dokumentacji potwierdzającej diagnozę ubezpieczyciel wypłacił jednorazowe świadczenie przewidziane w umowie.

Pieniądze nie były uzależnione od przedstawienia faktur za konkretne wydatki. Pani Anna mogła więc sama zdecydować, na co je przeznaczy. Część środków wykorzystała na prywatne konsultacje onkologiczne, a część na bieżące koszty utrzymania domu w okresie, gdy jej możliwości zarobkowania były ograniczone.

Dzięki temu nie musiała koncentrować się wyłącznie na tym, skąd wziąć pieniądze na kolejne wydatki. Mogła poświęcić więcej uwagi leczeniu i opiece nad synem.

Dwie polisy, dwa różne rodzaje wsparcia

W krótkim czasie pani Anna przekonała się, jak różne potrzeby może zabezpieczać ubezpieczenie dziecka i polisa rodzica. NNW Kuby pomogło sfinansować wydatki związane z wypadkiem i rehabilitacją. Z kolei indywidualna polisa pani Anny zapewniła dodatkowe środki w momencie, gdy choroba wpłynęła na jej możliwości zarobkowe i sytuację całej rodziny.

Dziś pani Anna jest w trakcie rekonwalescencji, a wyniki leczenia napawają optymizmem. Wciąż ma przed sobą drogę do pełnego powrotu do zdrowia, ale w najtrudniejszym okresie nie musiała mierzyć się z wszystkimi konsekwencjami finansowymi choroby bez dodatkowego zabezpieczenia.

Dlaczego warto myśleć o ochronie całej rodziny?

Ta historia pokazuje, że potrzeby ubezpieczeniowe dziecka i rodzica są różne, ale równie ważne. Ubezpieczenie NNW może pomóc w pokryciu kosztów następstw nieszczęśliwego wypadku, natomiast polisa na życie z odpowiednim rozszerzeniem może zapewnić wsparcie finansowe w razie poważnej choroby rodzica.

Warto więc spojrzeć na ochronę ubezpieczeniową szerzej – nie tylko przez pryzmat pojedynczej polisy, ale także sytuacji całej rodziny. Szczególnie wtedy, gdy jedna osoba odpowiada za utrzymanie domu i codzienne potrzeby dzieci.

W Credipass pomagamy dobrać ubezpieczenia do sytuacji i potrzeb klientów. Przyglądamy się nie tylko zakresowi ochrony, ale również warunkom wypłaty świadczeń i temu, jakie wsparcie polisa może zapewnić w konkretnych sytuacjach.

Dobrze dobrana ochrona to nie tylko zabezpieczenie na wypadek nieszczęśliwego zdarzenia. To także większe poczucie bezpieczeństwa dla całej rodziny.