.

Co zrobi RPP? Kredytobiorcy powinni przygotować się na różne scenariusze

Przed listopadowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej uwaga rynku skupia się przede wszystkim na inflacji i możliwym kierunku zmian stóp procentowych.

Autor: Paweł Rudzik
Opublikowano 2026. 11. 02.
Zaktualizowano 2026. 11. 04.

Przed listopadowym posiedzeniem Rady Polityki Pieniężnej uwaga rynku skupia się przede wszystkim na inflacji i możliwym kierunku zmian stóp procentowych. Choć utrzymanie ich na dotychczasowym poziomie jest jednym z najbardziej prawdopodobnych scenariuszy, niepewność pozostaje duża. Dla przyszłych kredytobiorców ważne jest nie tylko to, co postanowi RPP, ale przede wszystkim to, jak zmiany stóp procentowych mogą wpływać na koszt kredytu i wysokość rat.

Najbliższe posiedzenie RPP zaplanowano na 3-4 listopada 2026 r. Stopa referencyjna NBP wynosi obecnie 3,75 proc. Według wstępnych danych GUS inflacja w październiku wyniosła 3,5 proc. rok do roku, wobec 4,1 proc. we wrześniu i 3,4 proc. w sierpniu. Wynik okazał się niższy od oczekiwań rynku, które wynosiły 3,7 proc. To pozytywny sygnał, jednak inflacja nadal pozostaje powyżej celu NBP, wynoszącego 2,5 proc. i osiągnęła górną granicę dopuszczalnego pasma odchyleń. W tej sytuacji trudno mówić o wyraźnych przesłankach do obniżek stóp procentowych. Najnowszy odczyt może natomiast przemawiać za pozostawieniem ich na dotychczasowym poziomie.

Ekonomiści nie są zgodni co do dalszego kierunku polityki pieniężnej. Pojawiają się prognozy stabilizacji, ale także możliwość podwyżek w kolejnych miesiącach. Prezes NBP Adam Glapiński powiedział, że nie przewiduje podwyżki w listopadzie, choć jej nie wyklucza, jeśli ryzyka inflacyjne będą się nasilać. Kluczowe znaczenie dla decyzji Rady będzie miała również nowa projekcja inflacji NBP.

Rynek patrzy dalej niż na najbliższą decyzję RPP

Na wysokość rat kredytów hipotecznych wpływają nie tylko decyzje banku centralnego. W przypadku umów opartych na WIBOR-ze znaczenie ma m.in. wysokość tego wskaźnika. 28 października WIBOR 3M wynosił 3,92 proc., a WIBOR 6M – 3,98 proc. Bank dolicza do niego marżę określoną w umowie. Warto pamiętać, że bank aktualizuje oprocentowanie zgodnie z zasadami i terminami zapisanymi w umowie.

Na koszty finansowania wpływają również rynkowe oczekiwania dotyczące przyszłych stóp procentowych. Pokazują je m.in. kontrakty FRA i instrumenty IRS. Nie przesądzają one o decyzjach RPP, ale pomagają zrozumieć, dlaczego oferty banków mogą zmieniać się nawet wtedy, gdy Rada pozostawia stopy bez zmian.

Dlaczego drożeją kredyty ze stałym oprocentowaniem?

Oprocentowanie kredytów okresowo stałych zależy m.in. od stawek IRS. W uproszczeniu pokazują one, po jakim koszcie rynek wycenia zabezpieczenie stałego oprocentowania na określony czas, np. pięć lat.

Gdy stawki IRS rosną, banki mogą podnosić oprocentowanie nowych kredytów ze stałą stopą. W październikowym rankingu Bankier.pl średnie oprocentowanie takich ofert wyniosło 6,45 proc., czyli o 0,24 pkt proc. więcej niż miesiąc wcześniej. Warto jednak pamiętać, że jest to średnia dla ofert ujętych w konkretnym rankingu, a nie wszystkich kredytów dostępnych na rynku.

Wskazówka dla kredytobiorców: wybór oprocentowania okresowo stałego, np. na pięć lat, nie oznacza, że trzeba pozostać przy nim przez cały okres kredytowania. Jeśli w przyszłości stopy procentowe spadną, można rozważyć refinansowanie, czyli przeniesienie kredytu do innego banku na korzystniejszych warunkach. Wcześniej warto jednak sprawdzić warunki umowy, ewentualne koszty i swoją aktualną zdolność kredytową.

Test odporności budżetu – ile może wzrosnąć rata?

Zamiast próbować przewidzieć każdą decyzję RPP, warto sprawdzić, jak domowy budżet poradzi sobie w mniej korzystnym scenariuszu.

Poniższa symulacja pokazuje wysokość miesięcznej raty kredytu przy różnych poziomach oprocentowania. Przyjęto raty równe i okres spłaty wynoszący 25 lat.

Kwota kredytu

Oprocentowanie 6,00%

6,25%

6,50%

7,00%

400 tys. zł

ok. 2 577 zł

ok. 2 639 zł

ok. 2 701 zł

ok. 2 827 zł (+250 zł)

600 tys. zł

ok. 3 866 zł

ok. 3 958 zł

ok. 4 051 zł

ok. 4 241 zł (+375 zł)

800 tys. zł

ok. 5 154 zł

ok. 5 278 zł

ok. 5 402 zł

ok. 5 654 zł (+500 zł)

Symulacja zakłada kredyt spłacany w 300 równych ratach miesięcznych (25 lat). Podane kwoty są orientacyjne i nie obejmują dodatkowych kosztów kredytu. Oprocentowanie 6,00 proc. to wariant przykładowy, a nie średnia rynkowa. Wzrost raty w ostatniej kolumnie pokazano względem wariantu bazowego 6,00 proc.

Przy kredycie na 400 tys. zł wzrost oprocentowania z 6 do 7 proc. oznacza około 250 zł wyższej raty miesięcznie. Przy kredycie na 600 tys. zł różnica wynosi około 375 zł, a przy 800 tys. zł – około 500 zł. To pokazuje, jak ważne jest pozostawienie sobie finansowego marginesu bezpieczeństwa.

Stała czy zmienna stopa – co wybrać?

  • Oprocentowanie okresowo stałe: zapewnia przewidywalność raty przez ustalony w umowie czas, najczęściej pięć lat. To rozwiązanie dla osób, które cenią stabilność i chcą łatwiej planować domowe wydatki.
  • Oprocentowanie zmienne: może okazać się korzystniejsze, jeśli stopy procentowe będą spadać. Wiąże się jednak z ryzykiem wzrostu raty, gdy sytuacja na rynku się pogorszy.

Nie ma jednego rozwiązania dobrego dla wszystkich. Wybór powinien zależeć przede wszystkim od sytuacji finansowej, wysokości miesięcznych dochodów i tego, jaką ratę gospodarstwo domowe jest w stanie bezpiecznie udźwignąć.

Podsumowanie eksperta

„Przy zaciąganiu kredytu hipotecznego łatwo skupić się tylko na wysokości pierwszej raty i oprocentowaniu oferowanym przez bank. Tymczasem zobowiązanie zaciągamy na wiele lat, a w tym czasie wysokość raty może się wielokrotnie zmieniać. Dlatego zachęcam, aby przed podjęciem decyzji sprawdzić nie tylko, na jaki kredyt nas stać dzisiaj, ale też jak nasz budżet poradzi sobie z ewentualnymi wyższymi kosztami w przyszłości. Kilkaset złotych różnicy w miesięcznej racie może mieć duże znaczenie dla domowych finansów” – podsumowuje Paweł Rudzik, ekspert Credipass.